Forum www.sufizm.fora.pl Strona Główna www.sufizm.fora.pl
Sufizm - nauka, kultura, mistyka i duchowość wschodu - Suficki Port Duchowy
 
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   GalerieGalerie   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

"Nieznany Świat" - znieważa, oczernia i bluzga na

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sufizm.fora.pl Strona Główna -> LITERATURA SUFICKA
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
chishtiyya
Administrator



Dołączył: 29 Sie 2010
Posty: 41
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 4 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Polska - Indie
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Nie 23:14, 29 Sie 2010    Temat postu: "Nieznany Świat" - znieważa, oczernia i bluzga na

Niejaki Jerzy Grundkowski w numerze 6/2010 na stronach 64-67 wypisuje z grubsza stek prymitywnych i oszczerczych bzdur oraz idiotyzmów na temat sufich i sufizmu!

Tacy to są dziennikarze, prawdziwe kanalie dziennikarskie polskie, kanalie, które piszą bzdury, bo nie mają o czymś nawet zielonkawego pojęcia.

Panie Jerzy Grundkowski. Krzywdę pan robisz swoimi plugawymi oszczerstwami wobec sufich. Żaden sufi nigdy nie pederastował ani nie pedałował, bo w warunkach islamu za taki rodzaj nierządu do dziś kara się śmiercią. Wypisywanie zatem bzdur o sufich jako rzekomych pederastach czemu ma służyć? Zaspokojeniu pańskich skłonności do bluźnienia? Możesz pan sobie poszukać poza grupami sufickimi, bo sufi ani nie bywali pederastami ani terrorystami jak pan nieelegancko a raczej chamsko insynuujesz.

Ciekawe czy redaktor naczelny "Nieznanego Świata" znowu zalał dzioba wódką, bo wieść niesie w Warszawce że bardzo to lubi. A jak wiadomo alkohol u sufich też jest zakazany. Nie ma jak to bzdur napisać, byle się stek idiotyzmów czytał i sprzedawał. Taka widać jest polityka mało poczytnych gazetek pseudoezoterycznych, a w sumie antyduchowych i dla wszelkiego rozwoju wewnętrznego szkodliwych. Po kompletnej nierzetelności i oszczerczym tonie wobec sufich i sufizmu można poznać antyduchowy brukowiec jakim jawi się być "Nieznany Świat". A może to jakaś sekta Rymuszki?

Sufi nie chcieli ani nie chcą wcale w oczach innych uchodzić za złych. Chyba z KUL albo Opus Dei nijaki Jerzy Grundkowski wyciągnął te bzdury. Widać, że spisuje coś tam szybko z rozmaitych stron internetowych, że chce za wierszówkę kaskę, tyle, że głupoty oszczercze, bzdury i kłamstwa miesza z dążeniem do świętości i cudami. Taki jarmarczny styl brukowego szmaciarza - jak sam siebie jak sądzę w lustrze prawdy określił, tyle że mistrzowi sufi szmaciarstwo przypisał. Czy dziś handlarza używaną odzieżą musimy nazywać zaraz "szmaciarzem"?

Jerzy Grundkowski bełkocze tam coś o jakimś chrześcijańskim mnichu i jego grzechach, co zupełnie nie ma związku z sufizmem ani z sufimi, którzy żadnej spowiedzi usznej z grzechów nie mają i nie będą mieli. Pan Grundkowski widać, że wypisuje kolejne bzdury nie mając pojęcia o tym jak i co praktykują zwolennicy sufizmu.

Wedle Jerzego Grundkowskiego sufizm rzekomo się zdegenerował, a w rzeczywistości jest ciągle odwrotnie. Sufi nie pozwalają na masowość i idącą z tego degenerację, a zboczków wszelkich i przestępców generalnie nie przyjmują do swojego ruchu. Zdegenerowany widać jest pan Jerzy Grundkowski, że w tym co dobre i święte widzi degenerację, bo jak wiadomo świętość jest zwierciadłem prawdy, a zatem Grundkowski pisze sam o sobie swoje nieczystości przypisując świętości w której się przegląda.

Obrzydliwy Jerzy Grundkowski przypisuje sufim łakomstwo, chociaż to najbardziej ascetyczne grupki duchowych adeptów w świecie islamu. Sufi potrafią wzorem Proroka Muhammada prześmiewczo i obraźliwie zwanym w Polsce Mahometem pościć tak, że jedzą jeden posiłek co drugi dzień. Wielu sufich jada też jeden posiłek po zachodzie słońca przez całe życie utrzymując Ramadan. A Jerzy Grundkowski widać jest obżartuchem i łakomczuchem. Widać to po tłustej "japie" czyli facjacie już na zdjęciu jego zamieszczonym w "Nieznanym Świecie". Tylko po cóż swoje już na twarzy przetłuszczonej widoczne łakomstwo i obżarstwo przypisywać akurat sufim i sufizmowi? Czyż za mało jest ludzi, którzy bez żadnej duchowej idei obżerają aż do wzdęcia żołądka? Jeśli ktoś jest zbytnim łakomczuchem nie dostanie się nawet do wspólnoty sufickiej, a co tam mówić o zostaniu sufim. Sufi to dziewiąty poziom wtajemniczenia w ezotrycznej duchowości sufizmu.

Sufi to ludzie dążący do pobożności, którzy brzydzą się pijaństwem, cudzołóstwem czy pederastią - szczególnie w jej greckim sensie jako skłonności dorosłych mężczyzn do młodych chłopców, jak to się w islamie rozumie. Panie Jerzy Grundkowski zapędził się pan chyba i chce zdjąć odium pedofilskich afer z chrześcijaństwa masowego, chce pan przerzucić grzechy rozpustnych klechów katolickich może na sufich akurat, bo sufizm w Polsce rozpowszechnia się i powstaje coraz więcej grup zainteresowanych sufizmem. Jakież to u pana stwierdzamy na podstawie zasady zwierciadła ciężkie skłonności: cudzołóstwo, pijaństwo, pederastia. Te grzechy seksualne ciężko przypisać tak sufizmowi jak i islamowi. Za wszystkie bowiem karano i do dzisiaj kara się śmiercią. Może pan sobie poczyta o szariat - prawie w państwach muzułmańskich. A sufi często byli także sędziami, nie tylko zwykłymi muzułmanami...

W warunkach prawnych, gdzie można posiadać legalnie nawet cztery żony trudno mówić o cudzołóstwie. Cztery żony to dużo, a wielu sufich trzymało się reguły, że jedna lub dwie żony najwyżej, bo inaczej za mało czasu zostanie na modlitwę i medytacje. Bredzisz pan o sufizmie i sufich panie Jerzy Grundkowski jak pijany zając na zakręcie przed niedźwiedziem uciekając. Czemu te brednie mają służyć to jest jasne. Odstraszaniu ludzi od sufich i sufizmu. Czyli Jerzy Grundkowski ma w tym odstraszaniu jakiś interes sekty "Nieznany Świat" zapewne!

Czyżby to zupełny upadek moralny "Nieznanego Świata", że takie plugastwa są na łamach tego ewidentnego brukowca wypisywane? Czy to tylko nałogi takie jak pijaństwo lub pederastia dyktują autorowi paszkwila w stylu idiotycznym do pisania oszczerstw o sufich?

Z doświadczenia wszyscy adepci sufizmu wiedzą, że intensywne modlitwy i medytacje powodują zmniejszenie zapotrzebowania na jedzenie i spanie. Nic zatem dziwnego panie Jerzy Grundkowski, że sufi znani byli z utrzymywania ascezy, postów i czuwań modlitewnych. Gdyby pan miał za sobą poważną praktykę suficką, wiedziałby pan o tym z doświadczenia. A tak świecisz pan głupotą i zboczonymi nałogami.

Derwisz to zdaniem Jerzego Grundkowskiego "mistyk niższej kategorii, bo potrafi się tylko kręcić dookoła i podskakiwać". Trzeba być nie tylko prostakiem ale i nieznanoświatowym głuptakiem, aby tak bluzgać na święte praktyki duchowego rozwoju o wielkiej wartości.

Zapytajmy się redaktora naczelnego, pana Marka Rymuszko publicznie, czy wszyscy autorzy reprezentują poziom intelektualny bezdennej głupoty i zidiocenia w pańskim rynsztokowym medium prasowym? Głuptactwo autora jest rzeczywiście bezdenne w skali "Nieznanej", a może nawet niemierzalnej. Derwisz uważany jest wśród sufich bowiem za króla sufickiego. Derwisz ma rangę wyższą od ogółu uczniów sufickich i cieszy się szacunkiem pośród sufich. Tak za ascezę jak i za ubóstwo, jak i za umiejętność tańczenia kosmicznego tańca planet - bo tym jest taniec derwiszów. Tańca trzeba uczyć się przez kilkanaście lat, aby go opanować. Potrzeba wiedzy i inteligencji i determinacji, aby opanować taniec derwiszów.

Kalwina może się i Jerzy Grundkowski naczytał, jednak nauki Kalwina o predystynacji nie są częścią nauk sufich ani sufi nie mają z nimi nic wspólnego. Czyżby paszkwilant Grundkowski był wyznawcą Kalwina i chciał ludziom zainteresowanym rozwojem duchowym obrzydzić sufich oraz sufizm? Może pan Marek Rymuszko też jest, co by wyjaśniało, dlaczego "Nieznany Świat" o rozwoju duchowym na bazie metod Wschodu nie napisał jeszcze ani jednego przyzwoitego artykułu, a co najwyżej jakiś tam stek głupot.

Miłosne wiersze sufich to nie poezja do pederastycznego kochanka jak by sobie wymarzył pan Jerzy Grundkowski, tylko opis mistycznej miłości do Boga, który jest tak jakoś w rodzaju męskim: Allah. A jak pan Grundkowski nie raczył się douczyć od sufich ich interpretacji poezji własnej, to niech nie nadaje dyktowanego własnymi żądzami i skłonnościami sensu fałszywego i zakłamanego. Sufi nawet bardziej gorliwie niż muzułmanie trzymali się wersji, że pederastia (także lesbijstwo) to obrzydliwość wobec Allah Boga, grzech uniemożliwiający połączenie z Bogiem, grzech blokujący reakcję Boga na modlitwy, sposób życia powodujący utratę praw do Raju etc. Wedle sufich pederasta, podobnie jak pijak czy inny narkoman w grupie praktykujących to skalanie całej grupy i mistrza, zatem taki wyśledzony byłby zaraz ukatrupiony. I tak jest do dzisiaj na Wschodzie. Trzeba być panie Jerzy Grundkowski kompletnie przygłupim ściemniaczem, aby wbrew oczywistym faktom przypisywać sufim pederastyczne skłonności i homoseksualne związki.

Sufi i mistrzowie suficcy na Wschodzie żyją na widoku publicznym, ich życie osobiste jest jawne. Nie są ukryci za murami klasztorów ani warownych domów prywatnych. Bardzo trudno wtedy ukrywać jakieś skłonności czy nałogi. Kiedy każdy uczeń ze wspólnoty, rodzina i znajomi jawnie cię obserwują, jesteś na widoku publicznym. Każdy ma prawo zajrzeć ci w nocy do sypialni z kim śpisz i sprawdzić czy to jest legalne...

Sufim nie wolno zapewniać, że mieszka w nich Bóg, ani chełpić się oświeceniem. To inni ludzie mogą zauważyć człowieka Bożego poprzez jego czyny i spełnienie modlitw. Nie szkoda panu panie Jerzy Grundkowski papieru na wypisywanie tych insynuacji jakoby Sufi Sarmad był pederastą zakochanym w jakimś młodzieńcu? Nie rozumie pan alegorii w islamskiej poezji sufich? A może tak jak niektórzy upił się pan nie tylko alkoholem ale i własnym moczem, co by głupoty dopełnić? To pan panie Jerzy Grundkowski pedałujesz po sufich czterostronicowym stekiem bzdur obliczonym na znieważanie i oczernianie. Chamstwo. Pewnie za dużo świniny pan jadasz, bo tym się stajesz co zjadasz.

Nauczyciele suficcy mają surowo zakazane wchodzenie w relacje seksualne z uczennicami czy uczniami, co niektórzy pseudosufi na Zachodzie, w USA mają z tym kłopot. Na Wschodzie spotkania z uczniami nie są prowadzone w cztery oczy, tylko na widoku publicznym, na oczach pozostałych uczniów. Opisywane przez chrześcijańskich apologetów brednie jakoby Sarmad piszący wiersze o Allah Bogu pisał o jakimś kochanku, to wybryk pańskiej żądzy i chorobliwej natury. Chora interpretacja mistycznej poezji sufich pochodzić może jedynie z chorej, a nawet zboczonej głowy ludzi takich jak Jerzy Grundkowski. A to, że rodzice się często nie zgadzają aby ich dziecko nawet już dorosłe wstępowało do jakiejś szkoły duchowej czy religijnej to zupełnie osobna sprawa.

Insynuowanie jakoby sufi mieli coś wspólnego z bojówkami typu al-Kaida to kolejne ordynarne przegięcie pijanego zapewne winem mszalnym Jerzego Grundkowskiego. A na marginesie, picie alkoholu jest w islamie zakazane, gdyż między innymi powoduje zbrodniczą agresję, wypadki, kłamliwość ze skłonnościami do oszczerstw, umacnia inne nałogi, a także nasila występowanie wynaturzeń seksualnych, w tym zoofilii, pedofilii, sodomii i homoseksualizmu.

Panowie Marek Rymuszko i Jerzy Grundkowski popili chyba na stypie swojej kumpeli, Joannie Burakowskiej, jaka jest opiewana, a przecież widać, że męża od swych kotów zaraziła toksoplazmozą, a potem chorego pozbyła się z domu... I to świadczy już o tym, kim są plugawi panowie oszczercy z "Nieznanego Świata". A można by o życiu pani Joasi napisać dużo więcej, i to wcale nie pozytywnie...

I to było tyle refleksji po pierwszym czytaniu idiotycznego brukowego paszkwila z "Nieznanego Świata" na temat sufizmu. Dyletanci nie mający pojęcia o temacie palną czasem jakąś bzdurę i można im wybaczyć, ale zawodowi oszczercy dziennikarscy pokroju Jerzego Grundkowskiego piszą kłamstwa z premedytacją mieszając je z prawdą, a to po to, aby wszyscy uwierzyli, że sufi to pijacy, cudzołożnicy, pederaści, obżartuchy, do tego bezmyślnie kręcący się derwiszem w kółeczko - jako niższy rodzaj mistyka. Jeśli się zastanowimy, to szybko dojdziemy do rozeznania jakiego wyznania jest polska świnia wypisująca takie dobrze zmontowane oszczerstwa przeciwko sufizmowi i sufim oraz derwiszom.

Czytelnicy portalu już pewnie zgadli...

Panu Jerzemu Grundkowskiemu polecam poczytanie trochę o sufizmie z pierwszej ręki czyli od sufich, chociażby tutaj:

macierz(kropka)org(kropka)pl/artykuly/sufizm

Tym bardziej zapraszam na sufizm normalny i od wieków praktykowany - bez zboczeń, wynaturzeń i pijaństwa jakie marzą się ewidentnie zboczonemu, wynaturzonemu i nałogowemu Jerzemu Grundkowskiemu.

Ciekawe czy pan Marek Rymuszko ma jeszcze odrobinę przyzwoitości i raczy za brukowy tekst przeprosić na łamach swojego brukowca, czy też jest polską hieną dziennikarską, która wszystko to, co jeszcze dobre i duchowe na tej ziemi musi zgnoić i wynaturzyć?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.sufizm.fora.pl Strona Główna -> LITERATURA SUFICKA Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
Regulamin